Rocznica bitwy pod Lemanem w 1920 r.

Rocznica bitwy pod Lemanem w 1920 r.

Uroczystość przed pomnikiem

zamordowanych żołnierzy w 1920 roku.

24.08.2014 r. odbyła się uroczystość upamiętniająca bohaterską walkę i śmierć polskich żołnierzy w bitwie z bolszewikami pod Lemanem, która miała miejsce 25 sierpnia 1920 rok.

Głównym organizatorem uroczystości był Wójt Gminy Turośl, pan Piotr Niedbała.

III Korpus Kawalerii pod dowództwem Gaja Bżiszkjana, pojawił się pod Lemanem rankiem 24 sierpnia. Żołnierze tego oddziału rekrutowali się głównie z szumowin społecznych i przestępców. Instynkt mordercy mieli wpisany w swoją osobowość. Major Zygmunt Żaba mimo posiadania zaledwie połowy zakładanych sił rozpoczął działania obronne. Strzelanina wywiązała się około godz. 9. Pierwsze natarcie spieszonej kawalerii nie przyniosło sukcesu, jednak mjr. Żaba widząc, że nieprzyjaciel okrąża go, wydał rozkaz odwrotu. W Lemanie pozostał jedynie pluton osłonowy liczący 55 żołnierzy. Oddział ten jak Spartanie pod Termopilami, pozwolili reszcie batalionu odejść bez strat, sam jednak po nieudanej próbie przebicia się z okrążenia, z braku amunicji został przez kozaków wyrżnięty. Zginęło wówczas 47 żołnierzy.

O świcie 26 sierpnia przy pomocy 62 pułku piechoty zlikwidowano resztki wrogich wojsk na polskim terytorium, zaś Niemcy wreszcie rozbroili kozaków na Prusach. Bitwa dobiegła końca. Uroczyście przewieziono zwłoki z Lemana do Kolna i złożono na miejscowych cmentarzach. Oprawa godna była największych bohaterów, którymi niewątpliwie żołnierze owi byli. Zabitym w Lemanie polskim żołnierzom wybudowano na miejscu pod lasem pomnik, na który złożyli się rodacy ze Stanów Zjednoczonych, a który poświęcono 20 sierpnia 1922 r.

Wszyscy w Lemanie znają opowieść o żołnierzu, któremu udało się uciec. Uratowały go właśnie folwarczne zarośla. Pogoń na koniach, podjęta przez oprawców, nie dała rezultatu, ponieważ zwierzęta grzęzły w mokradłach, a kule cudem omijały uciekiniera. Po latach przyjechał do Lemana i odwiedził to miejsce. Leżał przed pomnikiem i płakał. Płakał za swoich współbraci i płakał w modlitwie dziękczynnej za ocalenie.

Uroczystość uświetnili:

  • przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, pani Agata Tyszka.
  • Zastępca dowódcy 15 Mazurskiego Batalionu Saperów z Orzysza,  – pan major Mariusz Łuszczyński).
  • Starosta Powiatu Kolneńskiego, pan Henryk Duda.
  • Burmistrz Miasta Nowogród, pan Józef Piątek.
  • Wójt Gminy Grabowo, pan Józef Wiszowaty.
  • Wójt Gminy Kolno, pan Tadeusz Klama.
  • Wójt Gminy Mały Płock, pan Józef Dymerski.
  • W imieniu burmistrza miasta Kolno – sekretarz miasta Mirosław Bajorek.
  • Przewodniczący Rady Miasta Kolno, pan Mieczysław Śniadach.
  • Kapelmistrz, pan Mieczysław Parzych wraz z Orkiestrą Dętą OSP z Kolna.
  • Prezes Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kolnie, pana Andrzej Szymański wraz z grupą rekonstrukcyjną.
  • Przewodniczący Rady Gminy Turośl, pan Sławomir Milewski oraz radni.
  • Dyrektorzy szkół i innych instytucji.
  • Mieszkańcy Lemana, Zimnej, Łachy.

Po raz pierwszy odbyła się msza polowa, a także rekonstrukcja wydarzeń.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz