Rozwój osadnictwa w Kurpiowskiej Puszczy Zielonej

Rozwój osadnictwa w Kurpiowskiej Puszczy Zielonej

W oparciu o bogatą już obecnie literaturę naukową dotyczącą Kur­piowszczyzny (a między innymi również dorobek Adama Chętnika) można nakreślić zarys historii terenu i scharakteryzować zachodzące na nim przemiany.

Wygaśnięcie w roku 1526 męskiej linii Piastów mazowieckich i włączenie dzielnicy warszawskiej, zachowującej do tego czasu swą odrębność, pod nazwą Księstwa Mazowieckiego do Korony zakończyło trwający od lat sześćdziesiątych XV wieku proces likwidacji politycznej odrębności Ma­zowsza. Księstwo Mazowieckie przemianowane po inkorporacji na woje­wództwo mazowieckie zachowało jeszcze przez jakiś czas pewne osobliwości ustrojowo-prawne. Później także, w porównaniu z innymi prowincjami Korony, zaczęła się tu rozwijać gospodarka folwarczno-pańszczyźniana, a niektóre tereny województwa mazowieckiego były jeszcze w połowie XVI wieku słabo lub wcale nie zaludnione. Takim właśnie terenem był przede wszystkim ten, który dużo później nazwano Puszczą Kurpiowską. Chcąc wyjaśnić, dlaczego przez tak długi czas obszary północno-wschodniego Mazowsza nie przyciągały osadników z innych, bardziej zaludnionych ziem mazowieckich, musimy sięgnąć przynajmniej do XVI wieku.

W epoce panowania Piastów, aż do unii polsko-litewskiej, Mazowsze północne stanowiło ziemie kresowe, wystawione od północy na najazdy krzyżackie, przedtem jeszcze pruskie, od wschodu zaś narażone na zagony Jaćwingów i Litwinów. Zaludnienie ówczesnego Mazowsza nie przekra­czało 4 osób na 1 km2, większość jednak ludności skupiała się przede wszystkim na ziemiach położonych na lewym brzegu Wisły oraz na tych ziemiach prawobrzeżnych, które przez Wisłę sąsiadowały z urodzajnymi, a więc gęsto zaludnionymi Kujawami i ziemią chełmińską. Na Mazowszu północnym najbardziej przydatne dla osadnictwa rolniczego tereny posiada­ła ziemia ciechanowska.

Gorzej przedstawiała się aż do roku 1386 akcja osadnicza na północno­-wschodnim Mazowszu. Najstarszymi, wysuniętymi najdalej w tym kierunku punktami obronnymi były grody Łomża i Wizna, nie zapewniające jednak dostatecznego bezpieczeństwa tej części kraju. O rosnących potrzebach gospodarczych tego terenu świadczy fakt, że obok grodu łomżyńskiego stosunkowo wcześnie powstało miasto.

W XIV wieku zaszły wydarzenia otwierające nowe możliwości dla rozwoju osadnictwa na północno-wschodnim Mazowszu; w roku 1343 ustalono ostatecznie granicę między Mazowszem a Zakonem Krzyżackim, a w 1386 roku została zawarta unia polsko-litewska, co zapewniło kresowym do­tychczas ziemiom wystarczające warunki bezpieczeństwa. Koniec XIV wieku stanowi zatem dla obszaru późniejszej Puszczy Kurpiowskiej okres przełomowy. Otaczające ją ziemie zaczynają się zaludniać, powstaje kontrast między puszczą a jej otoczeniem. Wraz z zaludnieniem się terenów przy­ległych sama puszcza staje się terenem łowieckim początkowo dla książąt mazowieckich, później dla królów polskich, w związku z czym powstaje w puszczy kilka dworów myśliwskich otoczonych zespołami budynków gospodarczych.

Pierwsze dokładniejsze wiadomości dotyczące nadnarwiańskich obszarów puszczańskich, zawarte głównie w lustracjach i inwentarzach królewszczyzn, pochodzą z drugiej połowy XVI wieku. Nazwa „Puszcza Kurpiowska” ­jak już wspomniano – jeszcze wówczas nie istniała. Rozpowszechniła się ona i utrwaliła dopiero w połowie XVIII wieku. W wieku XVI tereny te należały administracyjnie do kilku okolicznych starostw i nie stanowiły wyodrębnionej jednostki terytorialnej. Nazwy lokalne poszczególnych części puszczy pochodziły przeważnie od rzek lub najbliższych miejscowości. Tak np. część przylegającą do Nowogrodu (pomiędzy Pisą a Szkwą) i na­leżącą administracyjnie do starostwa łomżyńskiego zwano Zagajnicą; dalej na zachód od rzeki Szkwy ciągnęła się Puszcza Szkwańska należąca do starostwa ostrołęckiego. Lasy w dorzeczu Płodownicy, prawego dopływu Omulwi, nosiły nazwę Puszczy Płodownickiej, a na zachód od Omulwi, w kierunku Różana – Puszczy Różańskiej lub Rzanieckiej (od Osiedla Rzany Kąt). Na prawym brzegu Orzyca pomiędzy Chorzelami a Krasno­sielcem rozciągała się puszcza należąca do starostwa przasnyskiego, zwana Mazuch. Obszar rozciągający się od rzeki Pisy (a nawet Skrody) wzdłuż północnego brzegu Narwi, aż do Omulwi i środkowego Orzyca, stanowił jeszcze w drugiej połowie XVI wieku zwarty, prawie nie zaludniony kom­pleks leśny.

Znajdowały się tu wówczas tzw. rudy, tj. kuźnice wytapiające żelazo z miejscowej rudy darniowej (Ruda Omulew, Olszewska, Czarnotrzew nad Omulwią oraz Ruda Leman nad górną Pisą, przy granicy pruskiej) oraz trzy dwory myśliwskie: nad jeziorem Krusko (obecnie Serafin), przy ujściu Szkwy do Narwi i nad środkową Rozogą.

Odtworzony przez F. Piaścika na podstawie lustracji królewszczyzn stan osadnictwa obszarów puszczańskich przedstawiał się w XVI wieku następująco: osiadłe na glebach bielicowych wioski szlacheckie i królewskie otaczały pokryty lasami obszar piasków i torfowisk zwartym pierścieniem, nie przekraczającym przeważnie opisanych wyżej granic kompleksów leśnych. Jedynie od południowego zachodu, gdzie natężenie kolonizacji było silniejsze, a dostęp do puszczy łatwiejszy, od strony Makowa i Różana, osiedla wcześ­niej wkraczały na piaszczysty obszar leśny. Były to zarówno wioski kró­lewskie (Połoń, Małowidz, Lipa, Rżany Kąt), jak i wsie zamieszkałe przez drobną szlachtę kupującą lub otrzymującą tu lasy w drodze zamiany (np. wieś Budne Sowięta). W reszcie puszczy, prawie jeszcze nie zaludnionej, pionierami osadnictwa byli rudnicy, smolarze i bartnicy.

Od końca XV wieku, kiedy zaczęli prawdopodobnie przenikać do puszczy w celu eksploatacji dóbr leśnych i innych bogactw naturalnych mieszkańcy leżących na jej skraju wiosek, aż do początków XVII wieku osadnictwo na omawianym terenie ma charakter głównie sezonowy.

Wróćmy jeszcze do pierwszych zdań cytowanego opisu. Kościesza-Załuski pisze mianowicie, że w puszczy znajdują się „budy bądź to rzemieślników, bądź to rolników”. O tych drugich nie wspomina już jednak autor w dalszej części opisu ani razu. Przypuszczać można, że rolnictwo nie odgrywało jeszcze wówczas w puszczy poważniejszej roli (świadczy o tym chociażby wzmianka, że jej mieszkańcy zaopatrują się w „prowianty” w pobliskich miasteczkach), a także, że zajęcia na roli często były łączone z innymi.

Około połowy XVII wieku znaczna część ludności puszczy mieszkała w niej już na stałe. Pierwsi stali osadnicy rekrutowali się zapewne spośród zawodów wymagających stałego miejsca pobytu, tj. byli to najprawdopo­dobniej smolarze i robotnicy kuźnic. Nasuwa się pytanie, z jakich terenów pochodzili ci pierwsi mieszkańcy puszczy. Wspomniano już wcześniej, że ludność przebywająca w niej sezonowo, a więc przede wszystkim bartnicy, rybacy, część myśliwych, mieszkała w otaczających nadnarwiańskie lasy wsiach i miasteczkach. Zapewne już w pierwszej połowie XVII wieku ci z nich, którzy zamienili posiadane w puszczy łąki w pola uprawne, zaczęli tu osiadać na stałe. W pierwszej fali stałych osadników nie stanowili oni jednak grupy najliczniejszej.

Kościesza – Załuski pisze, że cała ludność puszczy „pochodzi z Prus, z tego powodu większość z nich była heretykami” (tj. protestantami), z wyjątkiem tych, „którzy przywędrowali z Mazowsza albo z Rusi” (tj. praw­dopodobnie z Podlasia). Nie należy oczywiście przyjmować dosłownie stwierdzenia autora o pochodzeniu całej ludności z Prus, tym bardziej że już w następnym zdaniu autor wspomina również o osadnikach z Mazowsza i Rusi (Podlasia). Informacja ta, dotycząca niewielkiego wycinka czasowego, najwyżej pierwszej połowy XVII wieku, wskazuje jednak na wielokierunkowość fal kolonizacyjnych. Pochodzenie części ludności puszczy z Prus nie ulega wszakże wątpliwości. Świadczą o tym z jednej strony wzmianki w lustracjach o „smolarzach pruskich”, z drugiej zaś przemawia za tym rozpowszechnienie w puszczy protestantyzmu.

Napływający do puszczy stali osadnicy mniej więcej do połowy XVII wie­ku skupiali się przede wszystkim wokół osad „przemysłowych”, tj. kuźni­czych, smolarskich, węglarskich. Ostrołęckie akta bartne wykazują, że jeszcze w końcu XVII wieku (lata 1673-1683) znaczna część bartników mieszkała w Ostrołęce lub w jej okolicach, chociaż w porównaniu z danymi lustracji z roku 1616 zwiększyła się znacznie liczba bartników osiadłych w puszczy. Tak więc bynajmniej nie bartnicy stanowili pierwszą falę stałe­go osadnictwa, mimo że im należy przypisać pionierską rolę w penetracji puszczy. Trzeba jednak podkreślić, że aż do połowy XVI wieku stała lud­ność, dla której rolnictwo było jeszcze nadal zajęciem ubocznym, była tu stosunkowo nieliczna. Krzywicki oblicza, że w latach siedemdziesiątych XVII wieku nie przekraczała tysiąca osób.

Okresem przełomowym dla dalszego rozwoju osadnictwa w puszczy była druga połowa XVII wieku. Ruina gospodarcza i wyludnienie spowodowane „potopem” szwedzkim dotknęły wprawdzie całą Rzeczpospolitą, najbar­dziej jednak ucierpiało Mazowsze. Tereny leżące wokół puszczy (w sta­rostwach: przasnyskim, ostrołęckim, łomżyńskim) wyludniły się w 80-90%. Część chłopów, którzy w czasie działań wojennych ocalili życie i resztki mienia, szukała bezpiecznego schronienia w pobliskiej puszczy. Tutejsi starostowie, mimo protestów okolicznej szlachty i ustaw sejmowych na­kazujących wydawanie zbiegów właścicielom, dążąc do zwiększenia do­chodów chętnie przyjmowali nowych osadników. Powstają liczne nowe wsie, jedne o nieregularnym układzie, tworzone samorzutnie, inne posia­dające układ planowy, zakładane przez starostów. Napływ ludności do puszczy trwał przez całą połowę wieku XVII, nie został też przerwany w wieku XVIII, chociaż pod koniec tego stulecia prawie cały teren był już wyraźnie przeludniony. Przyczyn, które powodowały tak liczny napływ osadników, było kilka: po pierwsze, puszcza dawała stosunkowo bezpieczne schronienie w czasie licznych nękających ówczesną Polskę wojen; po dru­gie, wprowadzenie pańszczyzny ze względu na niesprzyjające dla rozwoju folwarków warunki następowało tu powoli, a tam gdzie została ona wpro­wadzona, była stosunkowo lżejsza niż w sąsiednich wsiach szlacheckich (w starostwie ostrołęckim około połowy XVIII wieku po wielu nieudanych próbach wprowadzenia pańszczyzny zamieniono ją w końcu na czynsz); po trzecie, w nowo powstających wsiach chłopom przysługiwał dość długi okres tzw. „wolnizny”, tj. zwolnienia od świadczeń na rzecz dworu.

Wśród napływających do puszczy osadników byli zarówno rolnicy, jak i rzemieślnicy. Niektórzy z nowych osadników znęceni utrzymującą się jeszcze uprzywilejowaną pozycją bartników sta­rają się wejść do ich „bractw” i „towarzystw”. Jednak już w końcu wie­ku XVII ekonomiczne podstawy bartnictwa zostają zachwiane, a zmniej­szająca się staje w ciągu XVIII wieku danina miodowa wskazuje na powol­ny upadek tego zajęcia.

W pierwszej połowie XVIII wieku zachodzą wydarzenia, które stały się początkiem „kurpiowskiej legendy” (wtedy też pojawia się sama nazwa Kurp). Zbrojny opór przeciwko nadużyciom starostów w początkach XVIII wieku, udział w wojnie szwedzkiej po stronie Augusta II, walki partyzanckie w obronie praw do tronu Stanisława Leszczyńskiego, obiecu­jącego im zwolnienie od wszelkich świadczeń – wszystko to wyrobiło Kurpiom opinię ludu bitnego, nawykłego do wolności, potrafiącego bronić swoich praw. Przede wszystkim zaś uważano ich za doskonałych strzelców. Opinię tę ugruntowała literatura początków XIX wieku, dodając jeszcze do „cnót” kurpiowskich patriotyzm.

Zachodzące w ciągu XVIII wieku przemiany w układzie społeczno-gospo­darczym Kurpiowszczyzny, a przede wszystkim stale wzrastające znaczenie rolnictwa, powodują zmiany w strukturze zajęć pozarolniczych. Rozwijają się te dziedziny rzemiosła, które pełnią funkcje usługowe w stosunku do rolnictwa, a więc kowalstwo, bednarstwo, stolarstwo, ciesielstwo. Rze­miosła te nie osiągnęły prawdopodobnie zbyt wysokiego poziomu specjali­zacji i łączone były najczęściej z pracą na roli stanowiącą zajęcie podsta­wowe. W. Paprocka określa taki rodzaj rzemiosła jako ,,formę przemysłu domowego zbliżającą gospodarkę chłopską tych terenów do gospodarki późnonaturalnej”. Takie zajęcia, jak węglarstwo, palenie smoły, potażu, powszechne niegdyś na tym terenie, w drugiej połowie XVIII wieku znajdują się już w upadku. Zajmowanie coraz to nowych obszarów pod uprawę przez trzebienie lasów pozbawia je bazy materialnej. Również „przemysł” kuźniczy z braku rudy i węgla drzewnego ulega w ostatnich dziesięcioleciach XVIII wieku stopnio­wej likwidacji.

Jak jednak świadczą źródła (np. lustracje z roku 1789), również rolnictwo ze względu na niską jakość ziemi i ekstensywne sposoby uprawy nie jest wówczas wystarczającym źródłem utrzymania. Ludność kurpiowska jest zmuszona do szukania dodatkowych źródeł dochodu, wśród których na plan pierwszy wysuwają się furmaństwo i handel.

Po ostatnim rozbiorze, w latach 1795-1807, Kurpiowszczyzna wchodziła w skład państwa pruskiego. Zarządzenia administracyjne władz pruskich spowodowały dalsze zmiany w sytuacji gospodarczej tego terenu. W celu przystosowania tamtejszych rzek do transportu przeprowadzono ich re­gulację, likwidując jednocześnie pracujące na nich młyny. Utrudnienia w przetwórstwie płodów rolnych spowodowały konieczność zwiększenia eksportu zboża do Prus, co niewątpliwie było jednym z celów pruskiej administracji. Wprowadzono również zmiany w systemie czynszów oraz opłat za korzystanie z lasów. Podupadające już przed rozbiorami bart­nictwo kurpiowskie odgrywało coraz mniejszą rolę gospodarczą. Na prze­łomie XVIII i XIX wieku nieczynnych już było kilka tysięcy barci. W roku 1801 zlikwidowano sądy bartne i wprowadzono ustawodawstwo pruskie. Ostateczna likwidacja resztek bartnictwa nastąpiła po upadku powstania listopadowego, w latach 1835-1840. Lasy włączono pod zarząd państwo­wy, otoczono je ochroną prawną i zabroniono karczunków. Postępujący w ciągu drugiej połowy XVIII i początków XIX wieku upadek przemysłu kuźniczego oraz zajęć związanych z eksploatacją lasu spowodował dalsze pogorszenie sytuacji gospodarczej Kurpiowszczyzny.

Trudności gospodarcze terenu potęgowała jego sytuacja demograficzna. O ile już w końcu XVIII wieku Kurpiowszczyzna była dosyć gęsto zalud­niona (procesy kolonizacyjne zakończyły się tu w pierwszych latach XIX w.), to biorąc pod uwagę ówczesne stosunki gospodarczo-społeczne, w pierw­szej połowie XIX wieku był to już teren wyraźnie przeludniony. Rolnictwo stanowiące podstawę utrzymania dla około 90% ludności Kurpiowszczyzny znajdowało się w trudnej sytuacji. Przyczyną tego była zarówno niska jakość gruntów, jak i niekorzystna struktura użytków rol­nych. Równie niekorzystnie przedstawiała się struktura gospodarstw pod względem wielkości. W roku 1859 w pow. ostrołęckim ogromną większość stanowiły gospodarstwa o powierzchni poniżej 21 mor­gów . Wśród nich z kolei znaczną grupę stanowiły gospodarstwa do 6 morgów. Stosunkowo niewielki był procent gospodarstw powyżej 21 morgów. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wydajność ówczesnego rolnictwa uwarunko­waną również systemem uprawy ziemi (trójpolówka) i poziomem technicznym narzędzi (drewniana socha, brona tzw. „laskowa”, cepy itp.), to można uznać za słuszne stwierdzenie A. Chętnika, że na mniej niż 20 mor­gach na Kurpiach nie można było gospodarować.

Reforma uwłaszczeniowa w Królestwie przeprowadzona w roku 1864 nie spowodowała, przynajmniej w okresie bezpośrednio po niej następują­cym, poważniejszych zmian w sytuacji gospodarczej Kurpiowszczyzny. Wsie kurpiowskie zostały pozbawione serwitutów oraz prawa do „obej­mowania w posiadanie tzw. kawałów lub odpadów, które powstawały wśród lasów rządowych w wyniku indywidualnego karczunku”. Opór ze strony ludności, jaki te rozporządzenia wywołały, zmusił władze do uregulowania sprawy przez nadzielenie ziemią z odpadów leśnych (głównie leśnictwa ostrołęckiego) rodzin bezrolnych. Realizacja tej ustawy, trwająca od roku 1881 do 1912, spowodowała powstanie około tysiąca nowych gospodarstw posiadających po kilka morgów bardzo lichej ziemi. Uwłasz­czenie nie zlikwidowało charakterystycznej dla Kurpiów szachownicy gruntów. Nadal większość gospodarstw posiadała ziemię w kilkudziesięciu kawałkach. Akcja komasacyjna przybrała znaczniejsze rozmiary dopiero przed I wojną światową. Niewiele zmieniła się również struktura wielkości gospodarstw; ponad 60% z nich nadal nie było gospodarstwami samowy­starczalnymi. Większość gospodarstw tej grupy nie była w stanie utrzymać koni, a połowa nawet krów.

Na przełomie XIX i XX wieku daje się zauważyć pewien postęp w za­kresie narzędzi, technik i systemu uprawy roli oraz w związku z większymi możliwościami zbytu – rozwój hodowli. Większość gospodarstw nadal jednak nie stanowiło wystarczającej podstawy utrzymania dla ich właścicieli. Konieczność uzupełnienia dochodów z gospodarstwa rolnego powodowała poszukiwanie ich nie tylko w takich tradycyjnych już dla tego terenu zaję­ciach, jak furmaństwo, przemyt przez granicę pruską, flisactwo itp. W koń­cu XIX wieku rozwijał się na Kurpiowszczyźnie przemysł domowy i rze­miosło. Szczególne znaczenie miała produkcja tkacka. Stosunkowo poważna ilość wyrobów tkackich dostarczana przez Kurpiów na rynek nie oznaczała bynajmniej, że istniało tu profesjonalne, wyspecjalizowane tkactwo. Są to przede wszystkim nadwyżki powstające przy produkcji na własne potrzeby, a ich ilość wynika jedynie z powszechności tego zajęcia, gdyż warsztat tkacki był prawie w każdym gospodarstwie. Dążenie do ograniczania wydatków na przedmioty, które można ewentualnie wykonać we własnym gospodarstwie, leżało u podstaw powszechnej na tym terenie znajomości prac ciesielskich, stolarskich, bednarskich i innych związanych z obróbką drewna. Prace w tym zakresie wykonywano przede wszystkim na użytek własny lub sąsiadów (w ramach pomocy sąsiedzkiej), rzadko zaś na zbyt czy zamówienie. Wytwórczość taka w warunkach wyspecjalizowa­nego, o rozwiniętej produkcji towarowej, gospodarstwa rolnego byłaby zupełnie nieopłacalna, w tutejszych jednak warunkach była najprostszym sposobem zużytkowania istniejących w gospodarstwie nadwyżek siły ro­boczej. Rozwiązania problemu nadwyżek siły roboczej szukała również ludność Kurpiowszczyzny w drodze emigracji stałej (USA) lub sezonowej (Prusy). Według materiałów A. Chętnika w roku 1914 przebywało w Ame­ryce około 20 tysięcy Kurpiów. Jeszcze większa była liczba osób pracują­cych sezonowo w Prusach.

Przemiany zachodzące na Kurpiowszczyźnie w okresie międzywojennym były w znacznym stopniu kontynuacją procesów zapoczątkowanych przed I wojną światową. Dalsze podziały rodzinne stale zmniejszały przeciętną wielkość gospodarstwa chłopskiego. Od początku lat trzydziestych nie istniała już możliwość zwiększania areału ziemi uprawnej. Trudności gos­podarcze pogłębiły zniszczenia z lat I wojny, większe na Kurpiowszczyźnie niż terenach sąsiednich. Ogromnej dewastacji uległy wskutek rabunkowej gospodarki Niemców kurpiowskie lasy. Próby poprawienia sytuacji gospo­darczej Kurpiowszczyzny poprzez kontynuowanie akcji komasacyjnej, li­kwidację wspólnot pastwisk i łąk, uregulowanie własności rządowej i chłop­skiej – nie dawały poważniejszych rezultatów. Mimo że w okresie tym weszły w powszechne użycie narzędzia rolnicze produkcji fabrycznej, możli­wości intensyfikacji gospodarki rolnej i przystosowania jej do produkcji towarowo-pieniężnej były w warunkach kurpiowskich niewielkie. Przelud­nienie terenu nadal pozostawało problemem, którego nie mogła rozwiązać emigracja.

Przemiany, jakie nastąpiły na Kurpiowszczyźnie po ostatniej wojnie, polegały na obejmowaniu wolnych gospodarstw na Ziemiach Zachodnich i Mazurach, a część Kurpiów emigrowała do miast. Chociaż emigracje te w znacznej mierze rozwiązały tak ważny na Kurpiach problem braku ziemi, nie spowodowały jednak, szczególnie w okresie początkowym, poważniejszych zmian w sytuacji gospodarczej.

 

Opracowano na podstawie:

Socha J., Woźniak A., Rozwój osadnictwa i przemiany struktury społeczno – gospodarczej Kurpiowszczyzny od XV wieku do współczesności, [w:] Chętnik A., Życie puszczańskie Kurpiów, Warszawa 1971.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz